Myszy, którym wyłączono gen Lrh1 w jajniku nie jajeczkowały i były bezpłodne. Dokładna analiza wykazała, że brak białka zapisanego w genie Lrh1 prowadziło do rozregulowania wielu procesów, od których zależy dojrzewanie komórek jajowych i jajeczkowanie, jak wydzielanie hormonów płciowych w jajniku - estrogenów i progesteronu, uwalnianie komórki jajowej z pęcherzyka jajowego i powstawanie ciałka żółtego. - Wyniki naszych badań dowodzą, że gen Lrh1 jest głównym regulatorem owulacji i odpowiada za płodność kobiety - komentuje biorący udział w badaniach Bruce D. Murphy. Odkrycie ogromnej roli Lrh1 w regulacji czynności jajników sugeruje, że mutacje w tym genie mogą obniżać płodność, uważają naukowcy. Ich zdaniem, leki pobudzające aktywność Lrh1 mogłyby znaleźć zastosowanie w leczeniu zaburzeń płodności u kobiet. Jest to o tyle ważne, że - zgodnie z obecnymi szacunkami - ok. 15 proc. par jest bezpłodnych.

Banki internetowe


(wcześniej było to dziewięć i pół godziny). Siedem godzin z tego limitu mają wypełniać audycje poświęcone wydarzeniom bieżącym, a 21 godzin – audycje społeczne, polityczne, rodzinne i kulturalne. Do tej puli nie wchodzą programy religijne (siedem godzin tygodniowo). W komunikacie wydanym w dniu likwidacji "Puls Raportu" Puls zapewnił, że będzie "nadal ściśle przestrzegać swoich zobowiązań wynikających z warunków posiadanej koncesji". Pierwsza z gazet była cytowana 1119, a druga 850 razy. W czołówce zestawienia znajdują się też tytuły zagraniczne, m.in. "Wall Street Journal" i "New York Times", które w niemieckich mediach cytowane były częściej niż duże tytuły rodzime, takie jak "Handelsblatt" i "Süddeutsche Zeitung". Podobna sytuacja jest w przypadku stacji telewizyjnych – częściej powoływano się na BBC niż ARD oraz ZDF – Oni deklarują, że będą wypełniać koncesję, a my to sprawdzimy – mówi przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski. – Wprawdzie Puls nie musi nadawać newsów na żywo, ale zmieniona koncesja stacji jest znacznie bardziej rygorystyczna od poprzedniej, jeśli chodzi o programy informacyjne – dodaje.


Banki
  • Adult
  •  


    W pewnym momencie doszło do katastrofy - w oceanach nastąpił znaczny ubytek tlenu, który spowodował wyginięcie głównie organizmów zamieszkujących dna oceanów, m.in. różnego rodzaju małż czy otwornic. Osady z dna oceanów przekształciły się później w złoża ropy naftowej. Bardzo długo naukowcy nie byli pewni, jakie przyczyny zadecydowały o tym wydarzeniu. Badania prowadzone przez Stevena Turgeona i Roberta Creasera z University of Alberta w Kanadzie dowodzą, że były to intensywne procesy wulkaniczne. Naukowcy odkryli, że w warstwach geologicznych sprzed 93 mln lat nastąpiło aż 40-krotne zwiększenie poziomu osmu - pierwiastka z grupy żelazowców. Badania były prowadzone w dwóch, odległych od siebie o 5,5 tys. km, miejscach na Ziemi - w północno-wschodniej części Ameryki Południowej i w środkowych Włoszech. Okazało się, że 97 proc. zawartego tam osmu było pochodzenia wulkanicznego.